Chcę być lepszy, nie najlepszy
Chcę być lepszy. Nie chcę, nie pragnę być najlepszy. Dążenie do tego by być lepszym zawsze godne jest pochwały. Ubieganie się by być najlepszym - już nie. Dążenie do bycia lepszym wydaje się krokiem ku temu by być najlepszym. Ale tak nie jest. Bycie lepszym oznacza pracę nad samym sobą. Chęć bycia najlepszym oznacza rywalizację, która nigdy nie jest pozytywna. Zawsze jest niszcząca i dla tych którzy ją wygrywają i dla przegrywających.
Szkoła oparta jest na modelu rywalizacji. To zły model i powinien być jak najprędzej zaniechany. Zdrowe podejście to radość z bycia lepszym. Nauczyciele powinni pomagać uczniom być lepszymi. Nie powinni zmuszać ich do rywalizacji, ani ganić za to, że nie potrafią, a nawet za to, że nie chcą osiągnąć wyznaczonych im celów. Bo cel powinien być tylko jeden - bycie lepszym.
Nie potrzebne do tego są stopnie, sprawdziany, klasówki, ani nawet inne sposoby rywalizacji jak zawody, konkursy itp. Wszystkie one są destrukcyjne. Niszczą przegrywających, ale tych co wygrywają również. Nie ma zdrowej rywalizacji, to kłamstwo, rywalizacja zawsze wyzwala najgorsze emocje i instynkty. Prowadzi do waśni, kłótni, wojen.
Warto być lepszym. Trzeba starać się być lepszym i pomagać innym w byciu lepszym. Należy unikać porównań, porównania prowadzą do rywalizacji, a ta do destrukcji.
Nie ma powodu by nagradzać najlepszych. Często nie ma w tym żadnej ich zasługi, więc taka nagroda budzi sprzeciw i złość rywali. To jest niepotrzebne, można, a właściwie powinno się bez tego żyć, tak jak to robią wszystkie żyjące stworzenia z wyjątkiem człowieka, który często czyni z rywalizacji wręcz sens istnienia.
To nie ma sensu. To nie prowadzi do rozwoju, lecz do grabieży. Im prędzej ludzie to zrozumieją, tym większa nadzieja na dobry i piękny świat.
Należy stawać się lepszym, nie dla nagrody, poklasku, lecz dla pełnego, spokojnego, zrównoważonego życia. I wcale nie jest to nudne. Spróbujcie, a nie pożałujecie.
Dodaj komentarz